Spadają dwie cegły z dachu. Jedna stara i doświadczona, inna – młoda, zielona.. Młoda mówi: - O, patrz, człowiek w dole idzie. Tak by mu spaść na głowę… Cholera, w chełmie.. Stara cegła na to: Co z tej młodzieży… Patrz, ostatni raz pokazuję: „ Ej, na dole, spójrz tu!”